Mądre słówko

Posted on Ноябрь 21st, 2009 by Ослик

“Lepiej kochać i stracić, niż nie kochać nigdy.” Antoine de Saint Exupery

Бывает же такое!

Posted on Ноябрь 20th, 2009 by Ослик

Kibira, Kibi, śliczna biała klaczka, która lubi się tarzać, więc bardziej przypomina prosiaczka:). Wreszcie udało mi się dotrzeć do Rakowisk. Na ujeżdżalni było błocko, ale pogoda wreszcie dopisała. Ale za to nie dopisała Kibi. Nie dała założyć sobie ogłowia, chociaż rękę starałam się podnosić powoli, żeby jej nie przestraszyć. W ogóle chyba nie miała ochoty na jazdę, więc usunęła się do stajni, skąd oburzona instruktorka wyprowadziła nie mniej oburzoną Kibirę, a z pyska sterczało jej sianko! Chciała tym sposobem wyrazić swój protest. Z kopytami też był problem - nie dała mi wyczyścić lewego tylnego. No to już wiedziałam, że może mnie czekać przymusowa kąpiel błotna. Zamiast tego zabawiała się w zmianę tempa! To niesamowite, jakie my jesteśmy podobne:). Kibi wie, że jest śliczna i ma miękki kłus, ale na tym lista jej zalet niestety się kończy. Ogromnie płochliwa, strachliwa, rzuciła się nawet gdy wdepnęła w kałużę i plusk ją przestraszył. Kapryśna pani, lubi ignorować polecenia, za każdym razem gdy dotykam jej boków, żeby “poprosić” o kłus, czuję drgnięcie, zawahanie…potem rusza, ale po chwili łapie stępa. Ale spróbuj ją zatrzymać! Zacznie tańczyć, jakby w kopyta ją parzyło. Kibi lubi być przekorna i to mówią również doświadczeni jeźdźcy. Ma na swoim koncie rozwalone auto:). Tzn, nie całe, rzecz jasna, a przednie światła. Taka jest moja śliczna Kibi. Widzę w nas wiele podobieństw, tylko że one przeszkadzają nam pracować. Instruktorka zauważyła, że ja panikuję, bo ona się płoszy, a klacz płoszy się jeszcze bardziej, bo czuje, że ja panikuję. I tak to się nawzajem zapętlamy. Dlatego dostanę następnym razem pana konia. Też jest przepiękny, miejmy nadzieję, że bardziej stabilny emocjonalnie. Swoją drogą, nie powinnam jeździć - mam przeciwwskazania. Po każdej jeździe noc mam z głowy, bo bardzo bolą nogi. Tak samo było po motocyklu. Niesamowita radocha z prędkości i tego, że jeździmy z P. kończyła się potem zaciskaniem zębów i cierpliwym czekaniem, aż ból minie. Że o kręgosłupie nie wspomnę. Ale mam to w nosie, raz się żyje. Ostatecznie Kibi mnie nie zrzuciła:). A potem ładnie brała swoimi miękkimi wargami jabłko z mojej dłoni. Nawet jeśli będę jeździć na innym koniu - Kibira jest pierwszym kochaniem:). Właśnie ona przyśniła mi się na Krymie - a wtedy przecież jeszcze nie wiedziałam o jej istnieniu:).

http://pliki.konie.biz/song.swf

Для поддержания разговора

Posted on Ноябрь 18th, 2009 by Ослик

driver12801

Водитель - это звучит гордо! Я уже слегка оклемалась после вчерашнего и даже робко пытаюсь радоваться, повизгивать от восторга и опять всю ночь не спала - сначала перед экзаменом, потом после…ну, опишу все подробнее, может в субботу, когда в Варшаве буду. А теперь мне надо баиньки, а то голова болит очень. Занятия сегодня вполне удачные были. Мне удалось найти метод, как заставить их заниматься и более того - жаждать, желать знаний! Но это секретная система, прям изобретение колеса:). Я пока про нее ни хрю-хрю. Тааак, теперь осталось только защитить диссертацию, сказать “ДА”, родить ребенка и спокойно отправиться к Аврааму…

O cholera…ZDAŁAM…!

Posted on Ноябрь 17th, 2009 by Ослик


Ой, чё будееет….

Posted on Ноябрь 16th, 2009 by Ослик