W życiu piękne są tylko chwile

Posted on Декабрь 30th, 2010 by Ослик

Jutro ostatni dzień starego roku, ale nie mam czasu na podsumowanie,chociaż może uda się urwać chwilkę między gotowaniem i sprzątaniem. Stan mojego zdrówka nie nastraja optymistycznie, jednak staram się nie wczuwać w słowo «przyszłość», jako że dla mnie ono nie istnieje od pewnego czasu. Żyć tu i teraz — to jedyne, co mogę.

Рождество 2010

Posted on Декабрь 22nd, 2010 by Ослик

image002

Заканчивается старый год, приближается новый. А между ними теплится рождественская лампада. Тихо, почти незаметно…В этом году я тоже оставляю поздравления на своем сайте — для семьи, родственников, друзей, знакомых и незнакомых. Пусть загорится в Ваших сердцах лампада Божьей благодати и Божьего присутствия.:)

Z okazji nadchodzących Świąt Bożego
Narodzenia pragnę przesłać Wam Kochani
najserdeczniejsze życzenia. Niech
nadchodzące Święta będą dla każdego z was
niezapomnianym czasem spędzonym
bez pośpiechu, trosk i zmartwień.
Życzę Wam, aby odbyły się w spokoju,
radości wśród Rodziny, Przyjaciół
oraz wszystkich Bliskich dla Was osób.
A wraz z nadchodzącym Nowym Rokiem
życzę Każdemu z Was również dużo zdrowia i
szczęścia. Niech nie opuszcza Was
pomyślność i spełnią się te
najskrytsze marzenia.

Przedświąteczne fanaberie

Posted on Декабрь 22nd, 2010 by Ослик

Właśnie wydało się, że Zośka wymyszkowała skrzętnie chowany prezent, który miała dostać pod choinkę. Trochę mnie kosztowało, żeby ten prezent znaleźć, ukrywać i nie pisnąć, że go mam. Wobec jawnej zdrady stanu wyrugałam ją wszystkimi znanymi polskimi i rosyjskimi rugacielstwami i zaszyłam się w swojej norze, pełna mrocznych myśli o zemście i…coś tam. Dwa dni płakałam nad rachunkiem sumienia, potem na śmierć i życie pokłóciłam się ze swoją najlepszą psiepsiółą i zamierzam być odwrócona zadem za to, co od niej usłyszałam. W markecie na zakupach byłam co chwila zaczepiana słowami:»Pani jest taka wysoka, może mi pani podać z górnej półki o to, to, bo ja nie sięgam», jakby wokół wyższych ode mnie nie było. Ale cóż, uśmiechałam się i sięgałam, co tam było trzeba. Może zmienić zawód? W tym rozgardiaszu oberwało się, oczywiście, A., ale on zniósł niezasłużone wybesztanie ze stoickim spokojem osobnika, któremu matka już dawno dziurę w głowie wydłubała, więc takimi drobiazgami jak fochy dziewczyny, to on się mocno nie przejmuje…no, chyba że…Spoko, często sięgam po to «chyba że» i zawsze działa ;-] Według autorki, dzielącej kobiety na miłe dziewczyny i zołzy, ja miłą dziewczyną stanowczo nie jestem…

Posted on Декабрь 19th, 2010 by Ослик

1255026325859123233

Posted on Декабрь 19th, 2010 by Ослик

Есть такие места…там не тепло и не холодно, не светло и не темно, не ярко и не тускло, не радостно и не печально. В общем — там никак. Много серости, потому что у меня кончились краски, а взять их не у кого. Там нет друзей, а есть только знакомые. Интересно, за что и зачем люди попадают в такие места?