Моя семья и предки

Aleksander  Makowielski

Mój pradziadek…

Urodził się 22 lipca1884 r. w Grodnie

Zmarł 16 grudnia 1969 r. w Baku

Historyk, filozof

Od grudnia 1946 r. członek-korespondent Akademii Nauk ZSRR – Dział Historii i Filozofii ( historia filozofii), od 1949 r. członek Akademii Nauk Azerbejdżańskiej RR

Jego główne prace poświęcone są historii filozofii, filozofii ludów Bliskiego Wschodu

Aleksander Makowielski urodził się 22 lipca 1884 roku w Grodnie. Miasto to na przestrzeni wieków było znaczącym polskim ośrodkiem kulturalnym i społeczno-politycznym. Przez pewien czas w Grodnie rezydował król polski Stefan Batory. Na Grodzieńszczyznie urodził się wielki polski poeta Adam Mickiewicz, tu przez długie lata mieszkał kompozytor Michał Ogiński, autor słynnego poloneza „Pożegnanie z Ojczyzną”. Tu spędziła życie znana polska pisarka Eliza Orzeszkowa. Dom rodziny Makowielskich-Ostrouch sżsiadował z domem Elizy Orzeszkowej i będąc jeszcze dzieckiem, Aleksander czesto ją odwiedzał. Matka Aleksandra, Zofia Ostrouch, zmarła na gruźlicę, gdy chłopiec miał zaledwie trzy lata. Brak macierzyńskiej troski i słabe zdrowie nie stanowiły przeszkody dla Makowielskiego-gimnazjalisty, uczęszczającego do gimnazjum klasycznego. Makowielski skończył szkołę z medalem, zareprezentowawszy wspaniałą wiedzę ze wszystkich przedmiotów. Bez żalu porzucił dom ojcowski, w którym już od dawna panowała szorstka i nieżyczliwa macocha. Makowielski student

Pęd do wiedzy przywiódł go na Uniwersytet Kazański, na wydział historyczno-filologiczny. Kazański Uniwersytet zawsze słynął ze swych wykładowców i tradycji demokratycznych. Duch wolności od dawna był obecny w murach uczelni. Skład kafedry profesorskiej — to była plejada wspaniałych postaci. Na wydziale historyczno-filologicznym wykładali profesorowie: W.N. Iwanowski, D.Gulajew, E.A. Bobrow, M.M.Chwostow, S.P.Szestakow. E.D.Budde, W.A.Bogorodzicki i inni znani uczeni-filolodzy. Zakres zainteresowań naukowych studenta Makowielskiego był szeroki. Pisał prace na tematy psychologii, pedagogiki, etyki, logiki, nie mówiąc już o tematyce mu najbliższej – starogreckiej filozofii. Pasjonuje go także twórczośc współczesnych mu pisarzy rosyjskich – Antoniego Czechowa i Lwa Tołstoja. Makowielski pisze prace, poświęcone twórczości tych pisarzy. Czyta także literaturę światową woriginale. Biegła znajomość wielu języków – starogreckiego, łaciny, niemieckiego, angielskiego, francuskiego, włoskiego, polskiego, czeskiego, rosyjskiego z pewnością sprzyjała szybkiemu wniknięciu w treść badanego materiału. Makowielski z własciwą sobie niezwykłą pracowitością wciąż doskonali swą wiedzę nie tylko w dziedzinach historyczno-filologicznych, lecz takze w naukach przyrodniczych i ścisłych, takich jak astronomia, biologia, nauki matematyczne. Posiadał doskonala wiedzę w zakresie algebry, geometrii, mógł w kazdej chwili objaśnić dowolny trudny materiał prosto i dostępnie – o tym wiedzieli liczni studenci i, rzecz jasna, my, ludzie mu bliscy. Wielokrotnie uciekaliśmy się do jego pomocy w sytuacjach skomplikowanych, kedy nie potrafiliśmy zrozumiec czegoś z matematyki lub fizyki, nie wspominając juz o przedmiotach humanistycznych.

W 1904 r. A.Makowielski na uroczystym posiedzeniu jubileuszowym, poświęconym stuleciu Uniwersytetu Kazańskiego został odznaczony złotym medalem za swoją pracę „Ocena nowoczesnych poglądów nz konflikt dramatyczny w tragedii Sofoklesa „Antygona”. Po ukończeniu uniwersytetu z dyplomem pierwszego stopnia, decyzją Rady Uniwersyteckiej Makowielski został na katedrze filozofii Uniwersytetu. W roku 1908 zaczyna wykładać także na Wyższych Kursach Żeńskich.

W tym też roku ma miejsce istotne w jego życiu wydarzenie, mające ogromny wpływ na dalszy los młodego uczonego – filozofa, Aleksander znajduje swoją wybrankę – wiernego przyjaciela na całe życie. Ale niech Czytelnicy nie pomyślą, iż to miało jakikolwiek związek z jego pracą na Wyższych kursach żenskich — to było zupełnie inaczej. Swoją przyszłą żonę Aleksandr poznał w majątku swego wuja – Ryszarda Ostroucha. Dwoje ludzi łączyło wiele, oboje doświadczyli goryczy sieroctwa i niedostatku. Wanda MakowielskaWanda Zalewska też była sierotą, krewną wziętą z litości na wychowanie. Oprócz tego i Wanda, i Aleksander byli potomkami polskich powstańców 1863 roku. Jesienią 1908 roku młodzi ludzie pobrali sie potajemnie w małej wiejskiej świątyni. W 1909 roku na świat przychodzi córka Zofia. Aleksander nadal pracuje na Uniwersytecie, otrzymuje tytuł docenta, a jego pierwszy wykład na temat „Moralność Epikteta” staje jego wielkim sukcesem, i wkrótce ukazuje się drukiem. W 1913 roku Makowielski wyjeżdża na dwuletnie stypendium do Niemiec celem zbadania pierwotnych źródeł starogreckiej filozofii jeszcze przed epoką Sokratesa.

W Rosji w tamtych czasach nie było tak łatwo otrzymać stipendium zagraniczne. Ale warto podkreślić, iż za młodym uczonym wstawiali się już uznani w Rosji literaci – D.Mereżkowski i Zinaida Gippius.

W Berlinie Makowielski zapoznaje się ze znanymi filozofami, ( Ostwald, Kassirer, Erdmann, Zimmel), z takze ze znanym matematykiem Dinglerem,autorem „Podstaw filozofji natury” W czasopismie „Logos” w 1917 roku Makowielski publikuje artykuł naukowy o tej pracy Dinglera

Niespodziewany wybuch pierwszej wojny światowej zastaje Makowielskiego w Berlinie. Staje on świadkiem wojennej przemowy Keizera. „ Stałem wśród wielotysięcznego tłumu, który się zgromadził przed pałacem Keizera w Berlinie. Keizer wyszedł na balkon, powiesił swoją szablę na ścianie pałacu i oznajmił, że ta szabla będzie wisieć na tym miejscu dopóty, dopóki Niemcy nie zlikwiduja ostatniego Rosjanina. Moje połozenie było bardziej niz groźne.Ale na dworcu berlińskim udało mi sie dowiedzieć, iż jest przygotowana wymiana grupy obywateli niemieckich, przebywających na przygranicznych terytoriach Rosji, na obywateli rosyjskich, znajdujących się na dworcu berlińskim. To była ostatnia pokojowa akcja wymiany obywateli” — opowiadał Makowielski. Udało mu się trafić do tej ostatniej grupy wymiany.

<!— /* Style Definitions */ p.MsoNormal, li.MsoNormal, div.MsoNormal {mso-style-parent:»»; margin:0cm; margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:12.0pt; font-family:»Times New Roman»; mso-fareast-font-family:»Times New Roman»;} @page Section1 {size:595.3pt 841.9pt; margin:70.85pt 70.85pt 70.85pt 70.85pt; mso-header-margin:35.4pt; mso-footer-margin:35.4pt; mso-paper-source:0;} div.Section1 {page:Section1;} —> Makowielski z grupą lektorov Uniwersitetu Kazanskiego

Nagle przerwana praca naukowa wymagała kontynuacji. Uczony pracował teraz w bibliotekach naukowych Piotrogradu i Moskwy.Już w 1914 roku został wydany pierwszy tom jego głównej pracy – „Filozofowie przed Sokratesem”, w roku 1915 ukazał się tom drugi. Pojawienie się tego dzieła było znaczącym wydarzeniem jak dla rosyjskiej, tak i dla całej zachodnio-europejskiej nauki. Po opublikowaniu dwóch tomów społeczność naukowa, najlepsi uczeni-filozofowie gorąco powitali pojawienie się tak cennej pracy. „W swych badaniach autor wychodzi daleko za ramki przeglądu krytycznego. Sformulowanie problemu i podejście do charakterystiki nauk filozoficznych A.Makowielskiego wyróżnia się oryginalnościa i nowatorstwem”. „Makowielski z powodzeniem uporał się z postawionym przez siebie zadaniem… To całkowicie samodzielne badania, świadczące nie tylko o zasobie wiedzy autora, ale i o trafności jego historyczno-filizoficznej intuicji” ( czasopismo ‘Myśl rosyjska”, kwiecień, 1915 rok, — recenzja Franka). W 1915 roku zostaje wydana także jego rozprawa „Filozofia przed Sokratesem. Historyczno-krytyczny przegląd źródeł”, a w 1919 roku – trzeci tom jego fundamentalnej pracy„Filozofowie przed Sokratesem”.

Nalezy tu podkreślic, iż ten trzeci tom został napisany i opublikowany w Kazaniu, w bardzo ciężkich warunkach zycia, w ogniu wojny domowej Uczony jednak, jak zawsze, pozostaje sobie wierny — idzie po raz obranej drodze — życie oddane nauce. Nie oznacza to jednakże, że wydarzenia bieżące nie wywoływały w filozofie odpowiedniej reakcji.

W 1920 r. w Gazecie Kazańskiej — to jest, jak powiedzielibyśmy dzisiaj, w środkach informacji masowej — a więc przeznaczonej dla szerokiego grona odbiorców — pojawia się artykuł Makowielskiego o znaczącym tytule „Myślenie człowieka pierwotnego». W 1920 roku Makowielski otrzymał zaproszenia od uniwersytetów z kilku miast, w tym od Uniwersytetu w Baku. Wybrał Baku… Wykładał na tej uczelni od 1920 do 1960 roku, oprócz tego prowadził zajęcia w Instytucie Politechnicznym i w Instytucie Pedagogicznym, w Instytucie Podwyższania Kwalifikacji Nauczycielskich, Instytucie Kształcenia Społecznego, pracował też w Azerbejdżańskim Państwowym Naukowo — Badawczym Instytucie Pedagogiki. Na uniwersytecie Makowielski wykładał liczne przedmioty — historię filozofii, historię nauk socjalno — politycznych, logikę, psychologię, historię logiki, estetykę, etykę, pedagogikę. Już od pierwszych lat swego istnienia Uniwersytet w Baku stanowił centrum kulturalnego i społecznego życia mia- sta. Nie ma w tym nic dziwnego, zważywszy na fakt, iż na uniwersytecie zebrały się najznakomitsze naukowe i twórcze osobistości tamtych czasów. Wystarczy wymienić członków kadry profesorskiej — z raportu od 1919 do 1925 roku. Na wydziale historyczno-filologicznym wykładali profesorowie: Guliajew A.D.-filozofia, Downar-Zapolski M.W. — ekonomika, JewlachowA.M. — historia zachodnioeuropejskiej literatury, Iwanów W.l. — filologia klasyczna, Selichanowicz A.B.- pedagogika, Tomaszewski W.B. -językoznawstwo porównawcze, Fridolin P.P. — historia powszechna, Zummer W.M. — historia sztuki, Żuze P.K. i Uaruar LA. — język arabski. W 1924 roku mury uczelni opuścili pierwsi absolwenci, najlepsi z nich pozostali na uniwersytecie jako wykładowcy-Tumbil P.Ch., Archarowa W.L., Komarowski B.B., Jabłonko B.P., Altman M. Profesorowie i wykładowcy brali bardzo aktywny udział w rozwoju naukowego i społeczno — kulturalnego życia miasta. Często były organizowane wykłady otwarte, dyskusje na tematy bieżące, w których każdy mógł zabrać głos.

Kwitła wówczas demokratyczna atmosfera swobodnego wypowiadania się w połączeniu z wysoką kulturą społeczną. Ogromną pracę społeczną wykonał Wiaczesław Iwanów — często występował przed pracującym audytorium, brał udział w tworzeniu Związku Dziennikarzy, wspólnie z A. Makowielskim uczestniczył w posiedzeniach wielu komisji uniwersyteckich.

Łączyła ich wielka przyjaźń-Wiaczesław Iwanów była częstym gościem w rodzinie Makowielskich. Już później napisze on z Włoch w nostalgicznym liście — że brak mu jest bardzo aury rodzinnej domu Makowielskich, dyskusji filozoficznych, błyskotliwości i poetyckiego nastroju… ale ten wątek odbiega od tematu artykułu.

W styczniu 1923 roku Wiaczesław Iwanów wygłasza wykład inauguracyjny w Operze zatytułowany „Wagner — twórca mitu i jego łabędzie działanie» — związany z wystawieniem na deskach opery R. Wagnera „Loengrin». Twórczość Wagnera była bliska mistycznemu pojmowaniu świata Iwanowa — poety. Dowodem na to jest i jego wiersz, poświęcony córce A. Makowielskiego w związku z wystąpieniem znakomitego tenora L.W. Sobinowa na scenie opery w Baku w partii Loengrina. Wiersz został wpisany przez W. Iwanowa do albumu Zofii od razu po spektaklu i, o ile wiem, nie byt publikowany.

Zofja Makowielska Софии Александровне Маковельской:

Обоим сон в тот вечер
Пригрезился один
Когда о тайной встрече
Пел ангел Лоэнгрин
И свет страны единой Один в другом узнал, —
Куда нас лебединый
Певучий челн умчал.
Лишь в ризе белой странник
Находит Монсальват
Плывёт на зов посланник
В сияньи белых лат.
Изведав трепет чуда
Запомните ж и месть
Пытающим, откуда
Лучится сердцу весть

24 мая 1924 – Баку.

Wiersz był wierszem pożegnalnym — W. Iwanów wkrótce wyjechał z Baku, jak się okazało — na zawsze. Czasy się zmieniały, i najwidoczniej, W. Iwanów wyczuł to swoją intuicją poety. Nadchodziły dni ciężkie dla nauki i swobodnej twórczości. Wiaczesław Iwanów pisał do Makowielskich z Wioch, mając nadzieję na ich przyjazd. Ponadto, w rozmowie z Maksymem Gorkim W. Iwanów z pasją opowiadał pisarzowi o nowych teoriach naukowych Makowielskiego. Górki gorąco podtrzymywał pomysł przyjazdu rodziny Makowielskich do Wioch — ale rodzina ta była już związana nierozerwalnymi więzami z ziemią azerbejdżańską, tu było ich liczne grono przyjaciół i co najważniejsze — uczniowie, spragnieni wiedzy.

Makowielski zostaje w Baku. Pracuje jak zawsze dużo. Jego spuścizna naukowa jest aktualna i dziś. Monografia „Atomiści starogreccy», „Awesta», „Historia logiki», „Sofiści», rozprawy na tematy psychologiczne i pedagogiczne — to bardzo niepełny wykaz jego prac. Szczególnie podkreślić należy nieoceniony wkład A. Makowielskiego w badania historii myśli społeczno — filozoficznej w Azerbejdżanie. Ta dziedzina była przedtem praktycznie nieznana. Makowielski położył podwaliny nowej dyscypliny naukowej — historii filozofii azerbej-dżańskiej. Następnie kierunek ten kontynuowali jego uczniowie — akademik Gajdar Gusejnow, profesor M. Kasumow, profesor Sz. Mirzojewa i wielu innych. Wiele swoich prac poświęcił Makowielski analizie poglądów wielkiego Niżami Giandżewi. Wydaje się, iż ogromne zainteresowanie Makowielskiego twórczością Niżami nie jest przypadkowe — niewątpliwie, była mu bliska encyklopedyczna wiedza Niżami. Makowielski pisze: „Niżami był znanym filozofem swojej epoki. O ogromie jego wiedzy świadczy różnorodność poruszanych przezeń tematów» (A. Makowielski, „Niżami jako filozof», 1946r). Ci, którzy osobiście znali Makowielskiego, z czystym sumieniem mogliby wypowiedzieć te same słowa pod adresem ich autora. Nasz dom zawsze odwiedzali najróżniejsi goście, w tym i sędziwi uczeni — po pomoc, po radę — i zawsze otrzymywali wsparcie — i słowem, i czynem. A wychodząc, mówili: — Jakbym trafił do niewyczerpanego oceanu wiedzy — I tak było rzeczywiście.

Makowielski przeżył długie i owocne życie. Był dyrektorem Instytutu Filozofii Akademii Nauk Azerbejdżańskiej RR, członkiem Azerbejdżańskiej Akademii Nauk, członkiem — korespondentem Akademii Nauk ZSRR. W Azerbejdżanie tylko dwóm uczonym nadano ten ogólnozwiązkowy tytuł — był to Makowielski i prezes Akademii Nauk Azerbejdżańskiej Republiki Radzieckiej — uczony, światowej sławy chemik- Jusif Mamedalijew. Do ostatnich swoich dni, nie bacząc na słaby wzrok i problemy ze słuchem, Makowielski dużo pracował. W Instytucie Filozofii zawsze stawiano go za przykład młodym pracownikom. Zmarł w wieku 86 lat, 16 grudnia 1969 roku.

Nie mogę się oprzeć chęci zakończenia tego daleko niepełnego opowiadania strofami z dalekiej przeszłości:

Życie nie jest pasją, życie jest zdążaniem,
Drogą wydeptaną hen — w słoneczną dal
Dla tego, kto umie chwytać każdą chwilę,
I którego wola twardsza jest, niż stal.
Wanda Makowielska-Zalewska

Olga Jurzanina-Makowielska