Posted on Август 20th, 2011 by Ослик
Книга о Чечне. И высказывания автора - http://www.dailymotion.com/video/xbdc19_yyyy-yyyyy-yyyyyyy-yyyyyyyy_creation
Co się dzieje w głowie osiemnastoletniego studenta prawa, kiedy zostaje przymusowo wcielony do armii i wysłany na front? Co się dzieje, kiedy wszystko, co do tej pory było całym jego życiem, nagle przestało się liczyć? W 1994 roku decyzja Borysa Jelcyna, niczym wyrok skazujący, zmieniła spokój i nadzieję w piekło wojny. W Czeczenii śmierć stała się dla chłopaka chlebem powszednim. Babczenko bez zbędnego patosu opisuje fatalny stan rosyjskiej armii, brud, głód, mróz, atmosferę panującą w koszarach, poniżanie i bicie, paraliżujący, permanentny strach, żołnierskie przyjaźnie i głębokie poczucie bezsensu. Przeżył wszystkie okrucieństwa pierwszej wojny czeczeńskiej (1994-1996), aby z własnej woli zaciągnąć się do wojska w 1999 roku i wziąć udział w drugiej kampanii. Dlaczego? Przeżył, żeby opisać to, co widział? Pisał, żeby zapomnieć o tym, co przeżył i zobaczył? Książka Babczenki to rewelacyjny zapis życia w armii rosyjskiej, obraz wojny od środka.
Posted in Литературная шкатулка | No Comments »
Posted on Май 7th, 2011 by Ослик
Przyjęło się twierdzić, że znany autor “Mistrza i Małgorzaty”, wielki Michaił Bułhakow był trzy razy żonaty, ale nie miał dzieci. Nie jest to prawda. Trzy żony miał, to fakt. Pierwsza z nich - Tatiana Nikołajewna Lappa, wyszła za niego, gdy byli jeszcze bardzo młodzi. Przyszła teściowa Tatiany była kobietą apodyktyczną i twardą, Misza uczył się w uniwersytecie i Tatiana, z obawy przed jego matką zdecydowala się zabić dziecko, które nosiła pod sercem. Zapewne za zgodą Miszy. Kochali się bardzo, ale wkrótce nadeszły bardzo ciężkie czasy - pierwsza wojna światowa, rewolucja październikowa itd. Młodzi wylądowali w jakiejś zapadłej dziurze, gdzie Michaił od rana do wieczora ciężko pracował w szpitalu. Tam też popadł w narkomanię. Był lekarzem, mógł sam sobie wypisywać recepty. Ganiał nieszczęsną żonę po aptekach, a gdy nie przynosiła kolejnej działki, wpadał w szał, tłukł Tatianę bez opamiętania. Wtedy też okazało się, że jest ona po raz drugi w ciąży. Bardzo chciała zostawić to dziecko. Jednak Bułhakow był nieugięty. Zabiegu dokonał sam. Potem Tatiana już nigdy nie mogła mieć dzieci. On zawdzięczał jej bardzo wiele-uratowała go od śmierci, wyleczyła z narkomanii, wspierała jak mogła w każdej trudnej chwili. Sprzedawała swoje ostatnie ubrania, żeby tylko przygotować Miszy kolejny skromny posiłek. Jednak on tego nie docenił. Odszedł do innej. A “Białą gwardię”, którą zaczął pisać, wspierany przez swojego Aniła Stróża (tak nazywał Tatianę) i którą obiecał zadedykować jej, poświęcił tej drugiej. Miał czelność już po rozwodzie przyjść do pierwszej żony i z dumą pokazać książkę. Dedykacja była inna. To bardzo zabolało. Bolały ciągłe zdrady. Nieuwaga. Odejście. Ale ta kobieta naprawdę kochała na śmierć i życie. Nigdy go nie przestała kochać. Zmarła w biedzie i opuszczeniu. Wszystkie te wielkie i małe dzieła rosyjskiego pisarza nie są warte małego palca Tatiany Lappy, a szczególnie ich wspólnych, nienarodzonych dzieci. Może niektóre obrazy wyszły takie genialne, bo Bułhakow sam gdzieś na dnie serca miał diabła?
Posted in Литературная шкатулка | No Comments »
Posted on Февраль 15th, 2011 by Ослик

Zachęcona przygodami “trójkowców”, sięgnęłam po następną książkę z cyklu “na kanapie po świecie”. Jestem dopiero w połowie, ale przyznam, że odczuwam lekkie rozczarowanie. Tomek Gorazdowski chyba bardziej błyskotliwy. Poza tym, trochę denerwuje mnie, że dziewczyna traktuje swojego GS-a jak żywe stworzenie. Takie paranormalne cuś ;-]
Znacznie większą frajdę, harmonię wewnętrzną i zaspokojenie ciekawości odczułam, czytając książkę z innej działki:
Dowiedziałam się naprawdę ciekawych rzeczy, a historia z Lavendel jeszcze stoi mi przed oczami…
Posted in Литературная шкатулка | No Comments »
Posted on Февраль 12th, 2011 by Ослик

Przed chwilą skończyłam czytać książkę “126 dni na kanapie. Motocyklem dookoła świata” - Tomasza Gorazdowskiego. Miodzio! Tygryski najbardziej lubią podróże i chociaż następna moja podróż jest planowana jako wyprawa na końskim grzbiecie, to motocykle też są śmietanką śmietanki :). Ale po kolei - najpierw kopyta, później opony. W każdym razie, przyjemności z czytania miałam wielkie, a ponieważ “tymta czasem” mam ferie, to szaleję z siedzeniem (a raczej leżeniem) do późna nad książką i wstawaniem koło południa. Jedyna wada tego “dzieła” - zbyt drobny druk, jak dla umęczonych oczu leciwej doktorantki ;). Żal d…ściska, że nie słuchałam trójkowych relacji na żywo z tej wyprawy i teraz nie mogę też nigdzie znaleźć archiwum.
Posted in Литературная шкатулка | No Comments »
Posted on Май 5th, 2010 by Ослик

Замечательное испражнение немецкого правосудия - Гомерски губерт, обершарфюрер СС, один из самых опасных эсесовцев, живодер и садист. Его арестовали в 1949 году, приговорили к пожизненному заключению, но в 1972 году освободили из-за плохого состояния здоровья (!). Потом опять судили…”В 1977 г. судьи ФРГ вынесли свой “справедливый приговор” - 15 лет тюремного заключения, но так как он уже отсидел 22 года, то за 7 лет, которые он отсидел “лишних”, ему выплатили крупную сумму денег” (Собибор-восстание в лагере смерти, Москва 2010, с. 171) Круто, а? Некоторых эсесовцев, “работавших” в лагере вообще отпустили, “улик, мол, мало было”…
Posted in Литературная шкатулка | No Comments »